|
Urodziłem się i wychowałem w Polsce, w katolickiej rodzinie. Jak
większość Polaków zostałem ochrzczony jako dziecko. Jednak moja rodzina
nie była praktykująca. Kiedy byłem dzieckiem uczęszczałem do kościoła i na lekcje religii, przyjąłem również I Komunię. Podczas lekcji religii
dowiedziałem się, że Bóg istnieje i nic poza tym. Bóg nigdy nie
był dla mnie nikim osobistym. Pewnego dnia
kiedy miałem około 11 lat, może trochę więcej pokłóciłem się z księdzem i wychodząc z sali trzasnąłem drzwiami. Po tym incydencie nigdy nie
wróciłem do kościoła.
Mniej więcej w tym samym czasie moi rodzice rozwiedli
się. Bardzo mi brakowało mojego taty, którego kocham.
Zacząłem się rozglądać za czymś co mogłoby wypełnić tą pustkę. Kiedy miałem 15 lat przyłączyłem się do grupy Nazi Pagan Skinheadów. Jako
skinhead,piłkarski hooligan,nazista i poganin
zacząłem identyfikować się z resztą skinheadów, którzy stali
się moimi przyjaciółmi. Uwierzyłem w to co oni wierzyli.
Nienawidziłem innych ludzi za ich inny kolor skóry, za
pochodzenie,za wyznanie. W szczególności nienawidziłem Żydów i na każdym kroku próbowałem ich zwalczać. Nienawidziłem równie mocno Jezusa, ponieważ wiedziałem, że byłżydowskim królem.
Około 5 lat temu wraz z moja żona Justyną postanowiliśmy przeprowadzić się do Anglii, w celu “polepszenia”
sobie życia. Byłem przekonany, że biali Brytyjczycy będą zadowoleni z przyjazdu do UK takich ludzi
jak ja, czyli białych Europejczyków. Zamiast tego
spotkały mnie rasistowskie zachowania z ich strony, byli
wściekli, że Polacy zabierają im pracę, itp. Zacząłem nad tym myśleć i stwierdziłem, że przecież oni traktują mnie w taki sam sposób w jaki ja
traktowałem ludzi, których nienawidziłem. Kiedyś oglądnąłem film o azylantach z Afryki, którzy
uciekają ze swoich domów wraz z rodzinami , do
krajów takich jak Wielka Brytania. Byłem zszokowany, że ludzie emigrują do innych krajów z obawy przed
utratążycia, kiedy ja przyjechałem tylko po to aby poprawić sobie byt.
Jednym z moich hobby jest słuchanie podkastów. Pewnego razu “zbiegiem
okoliczności” ściągnąłem podkast pt. “Odwyk” tworzony
przez chrześcijanina Martina Lechowicza. Słuchałem jego podkastów, w których
mówił o Biblii w sposób naturalny i przejrzysty.
Postanowiłem zacząć czytać Biblie, żeby się dowiedzieć czy to prawda czy fałsz. Zacząłem czytać od Starego Testamentu , ale
utknąłem na Księdze Kapłańskiej. Wtedy Bóg postawił na mojej drodze mojego rodaka Jacka. Jacek przyszedł pracować do mojej firmy jako kierowca autobusu i
poczas pierwszej rozmowy powiedział mi, że jest chrześcijaninem. Kiedyś wszedł do mojego autobusu i dał mi Ewangelię według Jana, którą przeczytałem. Byłem naprawdę zaskoczony wszystkim tym co
przeczytałem o Jezusie. Chciałem dowiedzieć się więcej, więc przeczytałem Nowy Testament i wtedy
zrozumiałem, że to wszystko jest prawdą i nie mogę dłużej negować słów Biblii oraz istnienia Boga.
Zrozumiałem również co Jezus zrobił dla mnie i co ja powinienem
zrobić teraz. Poprosiłem Jezusa żeby wybaczył mi wszystkie grzechy i
zmienił mnie abym stał się chrześcijaninem. Nie chciałem już dłużej żyć “starym życiem” tak jak poprzednio.
Pewnego dnia kiedy czytałem w autobusie Biblię, podeszła do mnie jakaś kobieta i zapytała czy jestem chrześcijaninem. Kiedy odpowiedziałem twierdząco, zapytała mnie do jakiego kościoła należę. Odpowiedziałem jej, że do żadnego. Powiedziała mi wtedy, że jako chrześcijanin powinienem wspólnie z innymi
służyć Panu. Zacząłem się zastanawiać nad wyborem kościoła, ale nie wiedziałem, który mam wybrać. Pamiętałem również z Listów Pawła, że muszę być ostrożny z wyborem. Poprosiłem o radę Jacka, a on powiedział mi, że najlepsze co mogę zrobić, to zwrócić się o pomoc do Boga i On na pewno mi
pomoże. Tak więc zrobiłem.
Kilka dni później, kiedy stałem autobusem na przystanku,
do środka wszedł jakiś staruszek i zapytał się czy wiem gdzie znajduje
się Eden Baptist Church?
Zrozumiałem,że poszukuje kościoła baptystów, ale nie zrozumiałem jego nazwy. Poprosiłem go,żeby napisał tą nazwę na kawałku papieru. Kiedy zapisał mi tą nazwę okazało się, że wiem gdzie znajduje się ten kościół i w jaki sposób może tam dojechać. On natomiast odpowiedział mi, że jest jeszcze młody i się przejdzie. Dopiero kiedy staruszek
odszedł uświadomiłem sobie, że przecież od kilku dni modlę się o to, aby Bóg wskazał mi kościół, do którego powinienem należeć.
Następnego dnia była niedziela, poszliśmy więc z Justyną i naszymi trzema córeczkami do Edenu i
chodzimy tam do dzisiaj.
Dzisiaj jestem chrześcijaninem, kiedy popatrzę za siebie mogę zobaczyć jak wiele razy w
moim życiu Bóg wyciągał ręke do mnie, aby mi pomóc. To co w
naszym życiu uważamy za “zbiegi okoliczności” to nie przypadki, Bóg ma całkowitą kontrolę nad naszym życiem. Tylko od nas zależy czy zrozumiemy to i oddamy
swoje życie Bogu, czy też dalej będziemu próbowali być panami własnego losu.
Umarłem w moim starym życiu
Narodziłem się na nowo
Aby życ w Chrystusie
A Chrystus we mnie
Dzięki Ojcu poprzez Syna w
Duchu Świętym moje życie stało się kompletne. Jestem naprawdę wdzięczny za wszystko co Jezus dla mnie
zrobił. Chwała Bogu prawdziwemu i żywemu na wieki.
http://www.eden-cambridge.org/baptism/mg-testimony.shtml
|