|
Piekielna zasadzka na chrześcijan
Często nasze usta mówią fajne , wyuczone już słowa do
Boga , oklepane modlitwy , powtarzające się zdania , które ładnie brzmią , czasami jednak są
one bezużyteczne i mówimy sami do siebie. Dzieje się tak dlatego , że pozwoliliśmy aby nasze
serce zostało zatwardzone. Wiele chrześcijan odeszło swoim sercem od Boga. Zastąpili je pychą
, pożądliwością , kłamstwem czy obłudą. Dlatego kościół w Polsce na dzień dzisiejszy jest
ruiną.
Chrześcijanie nawet nie wiedzą kiedy to się dzieje.
Poprzez jeden nie wyznany grzech , nieprzebaczenie , w naszych sercach rodzi się „kwas” ,
który utrudnia przyjście szczerym sercem przed Boży tron. Więc zaczynamy udawać szczęśliwych
, gorliwych chrześcijan , improwizujemy , często nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
Następnie do tego dochodzi pycha „no bo przecież jak my chrześcijanie –ludzie do naśladowania
, pełni miłości moglibyśmy odejść swym sercem od Pana? To jest niemożliwe i nie podlega
żadnej dyskusji.” A jednak często tak się dzieje. Jest to jeden z najbardziej znanych i
sprawdzających się chwytów diabła jaki ma na ludzi wierzących. Niestety większość się na to
nabiera.
Za pychą szybko pojawia się bunt czyli nieposłuszeństwo
słowu Bożemu , ignorowanie tego co Bóg do nas mówi. Szybko po tym występuje zwiedzenie
duchowe , oszukiwanie samego siebie , że żyje się w relacji z Duchem Św. A wszystko to
prowadzi do śmierci duchowej oraz całkowitego pozbawienia wrażliwości serca na głos i wołanie
Ducha Świętego.
Bóg płacze widząc takie osoby , patrzy na swoich
uczniów , którzy kiedyś z czystym , szczerym i pełnym miłości sercu Mu służyli . Robili
wielkie rzeczy dla Jego chwały i poszerzali Królestwo Niebios. Jednak dali się zwieść poprzez
jedną pokusę i jeden nie wystawiony na światłość grzech.
„Żaden sługa nie może
dwum panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie , drugiego miłować, albo jednego
trzymać się będzie , a drugim pogardzi . Nie możecie Bogu służyć i
mamonie”Łk 16,13Dlaczego? Czemu tak
jest?
Przykre jest to że tragedia ta często dopada osoby,
które odpowiedzialne są za ważną służbę w kościele . Ponieważ to oni są największą zdobyczą
diabła. Szatan rozpoczyna swoją pracę od takich właśnie osób. Królestwo ciemności czyha na
ich życie. Wszystko tak naprawdę rozgrywa się w ich sercach. Od tego zależy czy ta osoba
uniży się i założy płaszcz pokory oraz czy swoi sercem wróci na drogę Chrystusa lub czy
jeszcze bardziej zatwardzi swoje serce poprzez upór. „Mający przyćmiony umysł i dalecy
od życia Bożego przez nieświadomość , która jest w nich, przez zatwardziałość serca ich .
Mający umysł przytępiony , oddali się rozpuście dopuszczając się wszelkiej nieczystości z
chciwością” Ef 4,18-19Jeśli jednak upór postawi górę , osoba ta nadal ma
służbę w kościele. To co głosi odzwierciedla stan duszy oraz serca. Zamiast słowa Bożego
preferuje tradycję mówienia ładnych i łagodnych słów. Co więcej mądrość , możliwość
organizacji w kościele tzw. „ pomysłowość ludzka” doprowadza do zniekształcenia Bożej prawdy.
Bardzo łatwo takiej osobie jest zająć się sprawami , które nie mają wpływu na ich życie , ani
na funkcjonowanie kościoła , jednak sprawiają takie pozory. Sam wybrał sobie służbę , do
której Bóg go nie powołał. A wszystko to po to by usprawiedliwić swoje postępowanie przed
Bogiem , łudząc się że nie widzi stanu serca. Jest to straszne , a mimo to tak się
dzieje.
Taka osoba nie ma już relacji z Jezusem , tylko
świadomość że istnieje i że kiedyś ją miał. Pastor Marek Tomczyński w pewny kazaniu
powiedział kiedyś: „ Inną rzeczą jest wiedzieć o Bogu , a inną mieć z Nim
relacje”. Słowa te bardzo wyraźnie pokazują , że takie osoby
poprzez grzech zniekształciły swoje poglądy na Zycie w prawdzie , w jakiej żyli wcześniej.
Diabeł bardzo dobrze zanieczyszcza myśli oraz słowa. Przede wszystkim , gdy osoba taka staje
przed kazalnicą , zostaje zwiedziona jeśli chodzi o nazywanie rzeczy po imieniu , a właściwie
to grzechów. Słowo grzech zamienia na „chorobę” , wierzą , że są zbawieni , a ich życie
zaprzecza temu .
Bóg z przykrością patrzy jak chrześcijanie żyją ukrytym
sposobem życia , któremu hołdują pełnym pożądania, rozwiązłości i zdrady. W książce
pt.”Zniewolony przez piekło ,wybrany przez niebo” autor opisuje jak Bóg przedstawił mu swój
kościół „Mój kościół można przyrównać do człowieka ze złamaną
nogą. Zamiast pójść do lekarza i pozwolić sobie pomóc , on postanawia nic z tym nie robić.
Następnie próbuje chodzić na tej nodze , ale im bardziej próbuje , tym jego stan się
pogarsza. Mój lud duchowo oddalił się ode mnie. Grzech stopniowo niszczy kościół i jak
złamana kość będzie powodował coraz większe problemy, jeśli ten się z nim nie
rozprawi.”.
Rozwiązaniem na to jest pokuta z czarów ,
nieposłuszeństwa i nieprzebaczenia , kłamliwego stylu życia.
„Ale obleczcie się w
Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości „Rzm
13,14 Trzeba pościć i szukać twarzy Jezusa Chrystusa z całych
sił, a nie Jego ręki , która tylko daje, aby odwrócić się od grzechu i dostąpić przebaczenia.
Bóg dajekażdemu szansę . Pytanie tylko czy osoba taka ja
przyjmie.
Daria Mielniczuk
<><
|